Samorząd wojewódzki zapewnia o dobrym standardzie taboru wykorzystywanego do obsługi nowych połączeń do Ciechocinka. Podkreśla także, że ich uruchomienie było możliwe dzięki pozyskaniu nowej opinii prawnej dotyczącej ich finansowania. Inauguracja obsługi odcinka jest też związana ze współpracą z władzami lokalnymi i rządem.
Na naszych łamach pisaliśmy niedawno, że choć inauguracyjny kurs na trasie Toruń – Aleksandrów Kujawski – Ciechocinek został obsłużony
nowoczesną jednostką Elf, na co dzień na trasę wyjeżdżają znacznie starsze pojazdy EN57 po modernizacji. Pociągi na linii nr 245 Aleksandrów Kujawski – Ciechocinek
pojawiły się po kilkunastoletniej przerwie w grudniu zeszłego roku. Rolę przewoźnika pełni Polregio, które jest zadowolone z frekwencji w pierwszych tygodniach obsługi.
UMWKP: Starsze pojazdy też spełniają współczesne standardy
Teraz do sprawy odniósł się także samorząd regionalny. – Przejazdy inauguracyjne rządzą się swoimi prawami. Spodziewaliśmy się, że pierwszy pociąg do Ciechocinka zgromadzi tłumy osób. Dlatego zabezpieczyliśmy na ten przejazd jednostkę Elf, nasz największy skład, aby każdy zainteresowany mógł wsiąść – komentuje Beata Krzemińska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Podkreśla równocześnie, że kursujące do Ciechocinka na co dzień jednostki EN57AL zapewniają podróżnym odpowiedni standard. – To pociąg po generalnej modernizacji. Jest klimatyzowany i dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami – stwierdza nasza rozmówczyni.
Prawo jednak nie zabrania finansowania kursów na tej trasie
Przypomnijmy, że UMWKP zrezygnował przed laty z finansowania przewozów do Ciechocinka, twierdząc, że prowadząca tam linia ma charakter powiatowy. Środki na kursy miałby więc łożyć miejscowy starosta, a nie marszałek. Co więc pozwoliło regionowi na dotowanie połączeń po długiej przerwie? – Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców i kuracjuszy, pozyskaliśmy inną opinię prawną, która otworzyła nam drogę do ponownego uruchomienia wspólnie z samorządowymi partnerami połączenia do Ciechocinka. Na przestrzeni tych kilkunastu lat zmieniło się wiele, przede wszystkim zaś znalazła się wola wielu stron, by pociągi wyjechały na tory. To wspólna zasługa wielu partnerów zarówno po stronie samorządowej, jak i rządowej – przekonuje przedstawicielka urzędu.
Nasza rozmówczyni zaznacza natomiast, że jest zbyt wcześnie, by oceniać zainteresowanie podróżnych nowymi kursami. Dobry moment nastąpi jej zdaniem po roku funkcjonowania pociągów. – Pasażerowie muszą się nauczyć tego połączenia – argumentuje. Dodaje także, że Ciechocinek gromadzi kuracjuszy i mieszkańców przede wszystkim w okresie wiosenno-letnim, więc UMWKP spodziewa się wówczas wzrostu notowanej frekwencji.